Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 22 2017

5440 d332 500
Reposted fromaishiteru13 aishiteru13 viaKurkaWyluzuj KurkaWyluzuj
3736 c1dd 500
Reposted fromLittleJack LittleJack via0 0
0864 0fe4
Reposted fromLittleJack LittleJack via0 0

ufansius:

Finckenstein Palace in Kamieniec, Poland, burned by the Red Army as they advanced on Germany in 1945.

June 21 2017

0077 a8c4
Reposted fromgarazowka garazowka viaPoranny Poranny

Victorian Cliff House, San Francisco

1
2
3
4
Reposted fromhalucine halucine viayanek yanek
2000 2585
1930/06/29 Sławomir Mrożek, Polish dramatist, writer and cartoonist :) was born.
The caption: "The man who invented himself"
6638 a7bb
Reposted fromkarahippie karahippie viaunmadebeds unmadebeds
4734 415a
Reposted frombylejaka bylejaka viaxnothumanalall xnothumanalall
7940 fd5c 500
Reposted fromretro-girl retro-girl viafotoplastikon fotoplastikon
0507 b018 500
3328 abf6 500
Reposted frompulperybka pulperybka viamaardhund maardhund

June 20 2017

4410 5a6a
i'm afraid.
Reposted fromlubiepuste lubiepuste viayanek yanek
8745 d127

I love sitting in a train. Sure, you can listen to music everywhere but in a train … I don’t know. The way the nature passes and the thoughts begin to flow without even knowing it … it’s something really special. And I love the feeling. Sometimes I think there’s nothing better than sitting in a train and doing nothing but listen to some really good music that breaks your heart.

Reposted fromwestwood westwood viaszszsz szszsz

June 19 2017

Zauważmy przy okazji, że polskie słowo "czaszka" zawiera w sobie "czas", tak jakby główną funkcją czaszki było skrywanie czasu. Jest więc za życia kapsułą i świadkiem czasu, pojemnikiem pamięci, naszym prywatnym, rozgwieżdżonym niebem.
— Jerzy Limon, Koncert Wielkiej Niedźwiedzicy

każdy człowiek jest sędzią własnych cnót ale niechże nikt nie daje recepty na szczęście drugiemu człowiekowi

— William Faulkner "Wściekłość i wrzask"; przeł. A. Przedpełska-Trzeciakowska
Reposted fromhippocampus1987 hippocampus1987
Strach Iwanowa miał charakter literacki, to znaczy jego strach był tym strachem, jakiego doświadcza większość obywateli, którzy nagle pewnego (czy też niepewnego) dnia postanawiają przekształcić uprawianie literatury, a przede wszystkim fikcji, w integralną część swego życia. Strach przed tym, że mogą być kiepscy. A również strach przed brakiem uznania. Ale przede wszystkim strach przed tym, że mogą być kiepscy. Strach przed tym, że ich trud i zapał pójdą w zapomnienie. Strach przed postawieniem kroku, który nie zostawia śladu. Strach przed elementami przypadku i natury zacierającymi zbyt płytkie ślady. Strach przed kolacją w pojedynkę i przed tym, że nikt nie zauważy ich obecności. Strach przed niedocenieniem. Strach przed porażką i ośmieszeniem się. Ale przede wszystkim strach przed tym, że jest się kiepskim. Strach przed znalezieniem się, nieodwracalnie i na zawsze, w piekle kiepskich pisarzy. 
— Roberto Bolaño "2666"; przeł. K. Okrasko, J.W. Rajter
Reposted fromhippocampus1987 hippocampus1987
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl